Jeśli chodzi o sędziów międzynarodowych to jakoś zawsze lubiłem Pierluigiego Collinę. Nie uważam go jednak za najlepszego arbitra bo jest trochę za bardzo widoczny w każdym meczu a sędzia powinien być jak cień i tylko kiedy zachodzi taka potrzeba egezekfować przepisy a następnie znowu pozostawać biernym uczestnikiem na którego nie zwraca się uwagi. Collina jest taką indywidualnością, że czasem bywa najważniejszą postacią meczu a błędy także mu się zdarzają (jak każdemu). Szkoda, że przekroczył jakąś tam granicę wieku i nie będzie sędziował na Mundialu
Swoją drogą ostatni mundial w Korei i Japonii
normlanie aż nie będe nic pisał bo mnie cholera bierze jak sobie przypominam co tam sędziowie wyprawiali.


