Przed Real'em naprawdę ciężkie spotkanie. Barcelona tego spotkania nie musi wygrać, choć nie może przegrać. Natomiast Real musi wygrać i tutaj zaczynają się prawdziwe schody dla Realu. Jeżeli chcą wygrać to muszą atakować, a pójście na wymianę ciosów z Barcą może się skończyć tragedią, bo jeżeli Barca opanuje grę i narzuci własny styl gry, to Realowi pozostanie tylko czekanie na cud. Z drugiej strony jeżeli zagrają tak jak Chelsea to nie wróże im niczego dobrego. Real tak się bronić nie potrafi, a Barca w końcu coś strzeli. Co prawda Real może dużo lepiej kontrować nić Chelsea, jednak jestem pewny że Barcelona w takiej sytuacji strzeli w dwie bramki.
Tak więc co pozostaje Realowi ? Moim zdaniem muszą sprawić aby to spotkanie nabrało wielkiego tempa, aby obie drużyny pomijały II linię i jak najszybciej przechodziły do ataku. Wtedy moim zdaniem Real będzie miał szanse.
Właściwie powinienem być za Barceloną, ale dla Atletico dużo lepsze będzie to jeżeli Real wygra, a co lepsze dla Atletico, niech się dzieje.



