Cholera ŁKS niczego sie nie nauczył. Dzisiaj byli blisko sprawienia duzej niespodzianki, Chinyama ustaiwał chyba celownik juz na bramki na Reymonta, prznyajmniej tak to wygladało, a jak nie strzela Chinyama to trzeba bylo czekac az przeciwnicy sami sobie strzela. Swoja droga dziwne zachowanie Sieranta, wygladał jakby pierwszy raz sie znalazł w polu karnym.
Odra wygrała, Arka zdobyła jedno oczko to zblizylo ponownie do walki o utrzymanie Bytom, Białystok i Łódz. Spodziewałem sie, ze Jaga u siebie bedzie odsylac z kwitkiem kazdego, a przegrywaja na wyjeździe i teraz traca u siebie i nie jest juz tak kolorowo.



