Miał do wyboru - świetnie radzącego sobie w PL wychowanka, czy notującego dosyć często babole Pique. Wybrał tego pierwszego i nikt nie powie, że źle zrobił. Evans w tym sezonie jest fantastyczny.BTW - to za ile Ferguson puścił Pique?Czyżby na starość zatracił umiejętność oceny potencjału zawodników?Dziś Katalończyk był najlepszym środkowym obrońcą na boisku,z Chlesea też zagrał bardzo dobrze (niemal nakrył Drogbę czapką - ale to s sumie wynikało z taktyki Hiddinka)...
Nie wiem jak można mówić, że Pique zagrał jak profesor jak przy bramce Ramosa dał po prostu ciała...


