Po pierwsze z Kowalczyka wychodzą dawne żale, jak w jego nałogu (ten tekst chyba też pisał po paru głębszych) trenerzy mu przeszkadzali kontrolując go.
Po drugie z tamtym Milanem ostro pojechał. Chyba oglądał jego mecze po pijaku, skoro wypisuje takie zdania.
Ale hasło z pucowaniem dobre i trafne.
Brawo dla Barcelony, udowodnili wczoraj, że są absolutnie najlepszą drużyną na świecie w tej chwili. Oby im tylko antyfutbol nie przeszkodził w uzyskaniu tego tytułu w Europie.



