po 1) Chelsea to nie Valencia, grać mogą podobnie ale nie zagrają tak samo...MGiggs pisze:Chelsea zagra podobnie do Valenci.Obrona 20 metr, znakomita asekuracja,blyskawiczne przejsci do kontry,skracane pola gry po stracie by Barca nie miala miejsca na rozgrywanie.
po 2) te wszystkie walory gry Valenci w meczu z nami to to jest to samo co gra w tym sezonie Barca. No może oprócz błyskawicznych przejść do kontry, chociaż to też pokazaliśmy kilkakrotnie
po 3) mimo że Valencia rzeczywiście zagrała tak jak napisałeś osiągneła wynik 2:2, co w przypadku meczu jutrzejszego promuje do finału FCB
o ile ja pamiętam podobne subiektywne odczucia mieliśmy np co do skuteczności CR... niestet jak się później okazało niepotrzebnie poddaliśmy to w wątpliwość i głośno myśleliśmy bo zostaliśmy zjedzeni, że i z ogórkami trzeba umieć strzeliać po 3 bramki w meczu.red85 pisze:ilekroć oglądam ligę hiszpańską zastanawiam się, czy aby te fenomenalne Wasze występy nie wynikały również z faktu, że przeciwników mieliście po prostu mizernych, a szczególnie jeśli chodzi właśnie o grę obronną. Wybaczcie, nie chcę Wam umniejszać, bo naprawdę Wasza gra bywa imponująca, ale mówię o swoich subiektywnych odczuciach. Nie neguję tego co mówisz, jedynie poddaje w wątpliwość i głośno myślę
Paru znafców lub nie, ligi angielskiej już pisało, żę tam gra się siłowo, że chyba jednak w tej lidze największy nacisk kładzie się na defensywę (no i jeszcze we Włoskiej)... to w Hiszpani gra się Ole! To w Hiszpani grają gwiazdy ofensywy, a każdy obrońca z LaLiga nie poradziłby sobie w PL czy SerieA. Mimo to Barca łączy te wszystkie atuty tych lig potwierdzając to statystyką podaną przez Mentora:
Manchester United - 63/23 po 34 kolejkach
Inter Mediolan - 60/25 po 34 kolejkach
FC Barcelona - 100/28 po 34 kolejkach



