Jarzinho pisze:Naprawde jestescie w stanie wyobrazić sobie tych najlepszych defensorów angielskich w Barcelonie. Ja niestety przy calym szacunku do nic nie.
Jarzinho pisze:]Tak powaznie, jesli bede potrzebował kiedys opał to wybiore sie na spotkanie Anglików i wytne kilka zajebistych drewniaków z Carrickiem na czele
rkoeman pisze:srodkowym MU niczego nie brakuje poza technika. kiedys rio musial wystapic w jednym meczu jako def pomocnik (choc pewnie niektorzy kibice MU mogli tego nie zrozumiec bo dla nch ronaldo w minionym sezonie gral na skrzydle) i skonczylo sie to asysta do przeciwnika oraz czerwona kartka. w obronie sa swietni i to wszystko.
Jarzinho pisze:nna sprawa, że i Rio a juz napewno Vidić to nie sa zaowdnicy, ktorzy by pasowali do gry Barcy. Sa mocni w defensywie, ale Barca potrzebuje takich zawodników, ktorzy potrafia kreować gre i ich interwencje to nie jest głownie wybijanie. Dlatego w druzynie sa tacy zawodnicy jak Milito, Rafa, Pique czy Puyol.
rkomen pisze:do tego chcialbym zobaczyc pare vidic - rio w lidze hiszpanskiej. naprawde.
Jarzinho pisze:Tak jak pisałem, nie mam nic do Rio, ale tylko napisałem, ze nie pasowałby do Barcy, szanuje jego umiejetnosci, ale pisanie, ze jest najlepszy czy w gronie najlepszych pod wzgledem techniki to nie jest jakies osiagniecie w Premiership. Bo ludzie, ktorzy byliby przeciwko Anglikowi, maja zamkniete pole manewru, bo kogo mieliby przedstawic Terryego, Woodgate czy innego Anglika z nogami "Brazylijczyka". Do Barcy by nie pasowal, bo tu potrzebni sa tacy zawodnicy jak napisał Mentor. Widac to było od poczatku kiedy Pep jasno dał do zrozumienia Rafie, że bedzie na niego liczył. Podobnie było z Pique, obaj Ci zawodnicy czasami grali na DM, wiec mieli wszystko czego potrzebował trener.
Sorry nie widizalem nigdy takich długich podan na czysta pozycje jakie śle czasami Rafa w wykonaniu Rio.
Jarzinho pisze:Nie bardzo zrozumialem, ale skoro w Premiership gra takie drewno i powolny zawodnik jak Woodgate to dlaczego Rafa by nie mogł.
rkomen pisze:ja tez szanuje rio czy terry'ego
jedbnak w barcelonie by sobie nie pograli.
mistyk pisze:Anglicy ogolnie malo gdzie sie sprawdzaja. Podczas kiedy np. Hiszpanie w takiej Anglii odgrywaja kluczowe role w swoich zespolach.
rkomen pisze:btw - rafa gorszy od vidicia i rio to najlepsza rzecz jaka czytalem ostatnio. do poziomu rafy z sezonu 05/06 zaden z waszych obroncow sie nie zblizyl - bo gra w pilke to cos wiecej niz murowanie sie wiekszoscia druzyny. naprawde. naprawde bardzo bym chcial zobaczyc rio f. idacego do kontry jak rafa w meczu chelsea
ps - uwazam rio f. i vidica za swietnych obroncow. do ligi angielskiej. w hiszpanii mieliby problem z racji pewnych cech ktorych nie maja. natomiast rafa czy puyol mysle ze by sobie poradzili. pierwszy dzieki swojej madrosci boiskowej i technice oraz umiejetnosci ustawiania sie a drugi dzieki sile i szybkosci
mistyk pisze:W pelni sie z toba zgadzam kuman - gra w pilke to cos wiecej, niz murowanie sie cala druzyna.
jarzinho pisze:Jesli ktos nie wie co ma ogladać i ma czas to polecam drugą połowę spotkania Hiszpania - Anglia. Jesli ktoś potrzebuje sporo drewna na opał zalecam przejęcie samolotu z Sevilli z Reprezentacja Angli na pokładzie.
realfan pisze:anglicy pokazali wielkie nic w tym meczu. najwiekszym ich atutem byl don fabio i tylko jego sie obawialem. i widac jego prace w grze anglikow gdy nie maja pilki. wykorzystuja swoje atuty fizyczne i w miare dobrze sie ustawiaja. tyle i m pozostalo bo z hiszpania w pilke pograc nie mogli. tylko nawet capello nie pomoze, jak biedny super stoper jagielka malo sobie krzywdy nie zrobil chcac w wyjatkowo nieporadny sposob powstrzymac ville przy pierwszej bramce. myslalem, ze jest troche lepszy. coz, mylilem sie.
realfan pisze: nie nie widzialem co jagielka rzekomo robil z torresem w ostatnich meczach. wystarczy mi to co widzialem w tym meczu. bo pokazal, ze jest kolkiem, ze dosc latwo go skrecic, ze jest wolny. co najwyzej dobrze gra glowa i w miare umie sie ustawic. tylko co z tego ustawienia skoro mozna go skrecic jednym zwodem? ratuje go to, ze nie kazdy potrafi. zycze mu wiecej gry przeciwko graczom typu villi, ktorzy maja z kim grac.
mistyk pisze:Coz, Capello przez rok nie sprawi, ze Anglicy nadrobia braki techniczne w stosunku do Hiszpanow. Szczegolnie ciekawy jestem wystepow Carricka i tuza Jagielki.
realfan pisze:to ty zrobiles z jagielki nakomitego zawodnika po meczu z liverpoolem. przeciez to byl ciagle twoj naczelny argument. czyzbym nie pisal juz, ze co innego grac przeciw topornym druzyna z premierleague, gdzie ostatnim zespolem, ktory gral ciekawa techniczna pilke jest arsenal i czasem man utd cos pokaze, ale nie zawsze? a czyms innym jest gra przeciw druzynom, ktore naprawde umieja grac pilka i dlatego obroncy angielscy sie do tych klockow nie nadaja?
realfan pisze:jednak bylo widac, ze jagielka ma pewne problemy z szybkoscia czy zwinnoscia. owszem taki obronca tez moze grac dobrze, ale nie przeciw kazdemu rywalowi. bo z druzynami grajacymi podobnie co reprezentacja hiszpanii prawdopodobnie zawsze bedzie niepewny.
rkomen pisze:widzialem evansa na oczy. widzialem go nawet na zywo. dawno nie widzialem tak zalosnego obroncy
Konkludując
Patrząc na powyższe wypowiedzi, jasno już chyba można stwierdzić kto jest debilem.z kogo ty próbujesz zrobić debila?
Powyższe cytaty znalazłem na szybko, pamiętając co poniektóre tematy w których toczyła się dyskusja. Gdybym poszukał bardziej, pewnie znalazło by się więcej perełek. No, ale oczywiście to kibice Angielscy i MU się wywyższają, są zaślepieni i nie umieją ocenić rzeczywistości, poniżają Hiszpańskich graczy i zawodników Barcy...
Co za cudowne nagięcie faktów pod swoją osobę. Villareal odpadł bo stracił formę, a Arsenal akurat zyskał. Ale juz to, ze na jesieni United byli w tragicznej formie, a Villareal w dobrej się przemilcza. To samo w przypadku LFC- Atletico.Atletico grając dwa mecze w Lidze Mistrzów z drugim w Lidze Angielskiej Liverpoolem dwukrotnie zanotowało wynik 1-1, gdzie oba spotkania powinni wygrać, a nie wygrali bo sędzia był fanem The Beatles. Jednak udając się już na Nou Camp dostali w dupę 6-1.
Villarreal w grupie Ligi Mistrzów dwukrotnie remisował z wielkim MU 0-0, by z Barceloną przegrać u siebie 1-2. Co prawda ten sam Villarreal przegrał z Arsenal'em w 1/4 LM, jednak stało to się w momencie kiedy Villarreal zupełnie stracił formę i potrafi ledwo co wygrać z najsłabszymi zespołami w PD i w momencie kiedy Arsenal wystrzelił w górę, gdzie w Premier League zaczął wygrywać z każdym po 3-0, gdzie wcześniej z takimi zespołami co najwyżej remisował ( a tak właśnie się zapytam, czy ta forma Arsenalu ma coś wspólnego z powrotem do gry Fabregasa ? ).
Tak i dlatego RVN w pierwszym sezonie został już królem strzelców. Moze jednak spojrzymy na inne nazwiska np. Forlan, Kanoute?Dalej możemy wziąć przykład takiego Robinho, który w MC strzela zdecydowanie więcej niż robił to w Realu. Taki Owen także więcej zdobywał bramek w Liverpool'u niż w Realu, chociaż tutaj jest nie co inna historia. Thierry Henry rządził w Anglii, a w Hiszpanii jest co najwyżej w 10 najlepszych strzelców. Ruud van Nistelrooy także więcej bramek zdobywał w MU niż w Realu.
I na koniec perełka. Od dziś Reda można śmiało nazwać jasnowidzem.
To jest już po prostu żenujące. Nie zdziwie się, jeśli za 2 miesiące usłyszymy tutaj, że Pique jest lepszy od Rio i Vidy...



