MU juz od dluzszego czasu pokazuje swoja wielkosc. Mozna ich lubic lub nie ale trzeba przyznac ze to wielka druzyna. Ta seria bez porazki w LM jest nieprawdopodobna. Podziw za to co zrobili i robia szacunek dla trenera i zawodnikow.
Zasluzyli na kolejny final. Gratulacje.
Niemniej czuje ze ich dobra passa skonczy sie wlasnie tam.
Co do Arsenalu to szkoda ze odpadli. Lubie ich oraz ich filozofie pilki. Niestety ostatnimi czasy (a to juz dlugi okres czasu) jest ona malo produktywna. Ktos chyba wczesniej pytal o Fabregasa. Tez jestem ciekaw kiedy sie mu to znudzi i postanowi odejsc w poszukiwaniu nie tylko fajnej gry ale przede wszystkim sukcesow do ktorych jest predysponowany. Adebayor da przyklad? Moze ktos inny?


