Ja też gustuje w kinie europejskim , film ten akurat nie jest nowy (z 2000 roku chyba) ale mnie całkowicie powalił - La stanza del Figlio - " Pokój syna " .janop pisze:Ma też poważny problem, który jest niestety nagminny w przypadków filmów ze Stanów. Jest efekciarski i przez to brakuje mu lekkości. Wiele sceny nastawionych było na efekt(nazywam to kinem WOW) np. motyw z wypadkiem. Osobiście wolę kino europejskie np. "Na krawędzi nieba" Fatiha Akina, rewelacyjny film.lucas86 pisze:Slumdoga nie widziałem jeszcze, ale co do Benjamina się nie zgadzamjanop pisze:Slumdog i Benjamin mnie zawiodły, dość banalne filmy, które swoje braki ukrywają pod perfekcyjną niemal stroną techniczną.Według mnie film ma w sobie to coś co potrafi przyciągnąć uwagę. Na pewno nie nazwałbym go banalnym, no ale ponoć o gustach się nie dyskutuje
Wadą tego filmu jest dla mnie to, że jest trochę zbyt długi przez co pod koniec może wydawać się trochę nużący, jednak mimo wszystko ja uważam, że warto go obejrzeć.
W mojej skromnej opinii jeden z lepszych jaki widziałem .



