Totalna rzeźnia29-letni kibic z Kenii nie mógł pogodzić się z porażką swojej ukochanej drużyny i po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów popełnił samobójstwo.
Do tragedii doszło po rewanżowym meczu półfinałowym Champions League pomiędzy Arsenalem a Manchesterem United.
"Czerwone Diabły" wygrały 3:1 i zapewniły sobie awans do finału rozgrywek.
Kilka godzin po meczu funkcjonariusze kenijskiej policji w jednym z mieszkań na przedmieściach Nairobi, stolicy kraju, znaleźli ciało Suleimana Alphonso Omondiego. 29-latek miał na sobie koszulkę Arsenalu.
- Oglądaliśmy mecz w jednym z barów. Suleiman po porażce Arsenalu na znak protestu opuścił lokal. Gdy wychodził, płakał - zrelacjonował jeden z przyjaciół zmarłego kibica, Calvin Otieno.
- Nie mieliśmy pojęcia o jego zamiarach aż do dzisiejszego poranka. Gdy otrzymaliśmy wiadomość, poszliśmy do niego i zobaczyliśmy jego ciało na balkonie - powiedział Otieno.



