Pisząc o tych sytuacjach miałem na myśli takie mecze, gdzie rywal w kwadrans ma 4, czy 5 setek.Kamil232 pisze:A kto powiedział, że nie miał okazji się wykazać ?![]()
![]()
Ty nie pamiętasz co piszesz?
A może mieliśmy wtedy lepszą drużynę i rywal nie stwarzał takich sytuacji ?
Z Portugalią setki to to nie były, nie wychodził Pauleta sam na Dudka, tylko wkręcał naszych obrońców, po czym strzelał. Takich jak Boruc z Austrią, Dudek nie miał, albo ja sobie nie przypominam. Popełniał błędy, jak każdy, ale nie miał przypominam sobie meczów, gdzie miał kilka setek do obrony.
Piszesz, że wpuszczał gole, których nie powinien, więc pytam który bramkarz nie wpuszczał ? Znasz takiego ?A Boruc ile wpuścił szmat ? Bo tak na moje oko to wpuścił ich więcej w pół roku [w kadrze, Celtiku] niż Dudek przez lata. Nie mówię o przepuszczonym golu, który "mógł" wyciągnąć, ale o szmatach. Strzałach z 45 metrów, piłkach turlających się do bramki, czy wypuszczaniu piłki po prostym dośrodkowaniu prosto pod nogi rywala.A co ma jedno do drugiego? Ja napisałem, że Dudek nie zagrał kapitalnego spotkania o punkty, ze nie wygrał nam żadnego spotkania, a Ty nie zgadzając się z tym, podajesz przykład szmat Borubara. No co ma piernik do wiatraka?
Bo Dudek to nie był bramkarz, który potrafił wygrywać mecze, on bronił po prostu przez długi okres czasu bardzo dobrze. Na wysokim poziomie. Robił swoje. A że zawalił MŚ, kto nie zawalił ?Dudek nie zagrał kapitalnego/świetnego spotkania o punkty w reprezie. Nie wygrał nam żadnego spotkania.. Rozumiesz co do Ciebie pisze?



