Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post autor: Kamil232 » 07 maja 2009, 15:05

Uff...Przegrzebałem się przez ostatnie cztery strony tematu.
Tak więc:
Tak czy siak moim zdaniem w tym meczu po jednym błędzie, a w pierwszym meczu eweidentny karny dla Barcy i prawie tak samo oczywiste czerwo dla Ballacka
Niektórzy kibice Barcy ochoczo wspominają pierwszy mecz i wyliczają błędy sędziego, ale "dziwnym" trafem zapominają o...czerwieni dla Puyola, któremu się należała jak psu buda.

Jeśli chodzi o Hiddinka, to mają racje Ci co piszą, że lepiej niech on zamilczy, bo zalatuje niesamowitą hipokryzją.

Jeśli chodzi o cytat Mentora z weszło, to o ile byłem zachwycony tym serwisem i większości się zgadzam z ich tezami, to teraz się skompromitowali. Może niech wszyscy obrońcy stają w polu karnym z rozłożonym ramionami i jak ich trafi piłka to powiedzą, że nie chcieli? :roll: W takim układzie to i nie dawna czerwień Scholesa w spotkaniu z Fulham była przypadkowa i nie zasłużenie był karny... :rotfl:
Jak już mówiłem na moje oko należały się dwa karne dla Chelsea. Za faul Alvesa na Maloudzie, który jak w mordę strzelił był w polu karnym i za rekę PIque. Reszty ja bym raczej nie gwizdnął, ale bym musiał zobaczyć jeszcze powtórki by się upewnić.
Prawdą jest również to o czym już wspomniałem, że Chelsea mogła dobić Barce to albo Anelka nurkował, albo mu się nie chciał już biec w pole karne, albo Drogba maścił sytuacje. Jak kiedyś w grze w Mortal Kombat trzeba było zrobić "Finish him", Chelsea tego nie zrobiła i została skarcona.

Wróć do „Puchary Europejskie”