Cześć. Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż jestem kompletnym laikiem w sprawach technicznych, zatem opiszę tutaj pokrótce mój problem i proszę o poradę.
Telefon nokia 5310 XpressMusic użytkuję od około pół roku i dotychczas problemów większych raczej nie było. Około tydzień temu wyciągnąłem telefon z kieszeni i miałem cały czarny ekran. Wcześniej zdarzyła mi się może ze dwa razy podobna sytuacja, z tym że ekran był biały, ale wyłączyłem telefon, następnie włączyłem i było wszystko w porządku. Przed feralnym tygodniem próbowałem dokonać podobnego zabiegu, kilkakrotnie, ale nie zadziałało. Włączyłem z rana telefon, już działał, ale okazało się, że w między czasie zablokowałem kartę sim. Ok, wpisałem puk i przez dwa, trzy dni normalnie działał, po czym znów cały ekran czarny i tak do dziś.
Cała reszta chyba działa, muzykę mogę normalnie puścić, z pamięci wykręciłem numer telefonu do domu i zadzwoniło. Więc prawdopodobnie (a może nie - nie znam się) coś się stało z wyświetlaczem. Telefon mi może spadł ze dwa razy, ale na pewno nie wtedy, gdy po raz pierwszy ujrzałem czarny ekran. Co radzicie zrobić?
Dodam, że telefon jest na gwarancji, której jednak nigdzie póki co nie znalazłem. Wyrzucona raczej nie została, więc wreszcie znajdę. Myślicie, że w serwisie naprawią problem? Czy jak zwykle uznają, że jest to efekt niewłaściwego użytkowania i reklamacja nie zostanie uwzględniona? A jeśli zostanie uznana, to ile czasu może potrwać naprawa i czy dostanę jakiś telefon zastępczy? Jakie jeszcze ewentualnie kroki proponujecie podjąć?
Generalnie poszedłbym do serwisu i o wszystko się wypytał, ale wciąż nie znalazłem tej gwarancji, więc w między czasie postanowiłem zaczerpnąć informacji tutaj. Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.


