Może ktoś podać mi logiczne przesłanki dlaczego Krystyna ma odejść z najlepszego obecnie klubu na świecie do drużyny,gdzie prezesi i trenerzy zmienią się w kalejdoskopie,gdzie jednego dnia jesteś lepszy od Messiego a drugiego cię sprzedają (Robben),gdzie słowo stabilizacja zostało na zawsze wykreślone ze słownika?O notorycznych sukcesach w LM nie wspomnę...Po wywiadach widać,że płaczka do jakiś super rozgarniętych osobników nie należy,jednak AŻ tak głupi chyba nie jest...
EDIT - do zorientowanych - ma chciwego agenta?



