Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: emdżej » 08 maja 2009, 10:43

Ponadto, nie skutkował on żadnymi komplikacjami zdrowotnymi, zarówno Casquero, jak i Albína.
To znaczy, że rywala można kopać i uderzać w twarz, byleby mu się nic nie nie stało poważnego? Może czas na treningi jak bić rywala, żeby go bolało, ale nie miał komplikacji.

Wróć do „Hiszpania”