Jak zobaczyłem składy to pomyślałem: szykuje się jak to mówią "stara, dobra manchesterowska murarka". Za długo się murować nie musieli bo dwumecz skończył się po 10 minutach. Po takich dwu strzałach na początku to i Barcelona by się nie podniosła.
Szkoda tylko że po strzale Cesca w 2' i ping-pongu między Vidiciem a Rio piłka zamiast do bramki wturlała się za linię końcową. Mecz pewnie całkiem inaczej by wyglądał.
Oczywiście MU wygrał zasłużenie ten dwumecz - byli lepsi.
Tak grali futbol totalnyLoker pisze: szacunek dla przeciwnika grającego futbol totalny.
Ja mam nadzieję że w finale zwycięży nie tylko piłka, ale też duch sportu - czystej gry. Dlatego - Vamos Barca Vamos.
Nie wiem czy jest jedynie słuszna i właściwa. Ale fakt ufam człowiekowi, który jest trenerem piłki nożnej od 35 lat. Czyli tyle ile Ty i Kamilek macie razem lat. To jest też więcej lat niz mam ja na koncie i pewnie zdecydowana wiekszość ludzi na tym forum.Loker pisze:Logan to typ młodzieńca, dla którego coby nie działo z klubem maksyma "In Arsene we trust" jest jedyną słuszną i właściwą.
On też codziennie widzi chłopaków na treningu czy podczas meczów, a nie tylko przez Sopa czy Dżastina. Zatem jasne i oczywiste, że wierzę mu a nie każdemu innemu na tym forum.
A co do Kamilka to... Oczywiście nie będę się wdawał z nim w dyskusję - polecam to też każdemu
Ale co by zakończyć temat z przytupem odniosę się do jednej kwestii. Np o Vidiciu napisałem że mecz z Liverpoolem nie był pokazem światowej klasy w wykonaniu Serba.
Więc Kamilku wklej może wszystkim link do postu Logana, w którym pisze, cytuję: "Vidić jest przereklamowany"
Jeśli nie uda się mu ta sztuka
to chyba wszyscy po raz kolejny przekonają się z kim mają do czynienia i jaki związek z rzeczywistością mają jego pościki.



