Na Pezecie też byłem dwa razy. W Zielonej Górze, gdzie oprócz niego na tym samym koncercie byli 2cztery7,Molesta, Gural i O.S.T.R to Pezet najlepiej rozgrzał publiczność. W klubie było podobnie, tyle że niestety mało z tego koncertu pamiętam. To było niedawno na Zielonej Trasie w Bydgoszczy. Niestety wszyscy pół nocy zarwali w bydgoskim szpitalu, bo kilku chłopaków z ekipy z Poznania zostało pobitych. Z tej historii pamiętam tylko tyle, że Małolat to zajebisty koleś



