Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18545
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2409
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 10 maja 2009, 1:12

nie rozumiem juande. jak mozna dac na srodek pola javiego garcie (pilkarza bez tej jakosci, jaka ma lass), ktory w destrukcji duzo nie zdziala (o czym juz pisalem) i kazac gago prowadzic gre w srodku pola. toz to sie kompletnie mija z celem. gago mial dzisiaj oprocz swoich tradycyjnych zadan, rowniez takie, do ktorych sie nie nadaje i dlatego zagral slabo.

nie rozumiem dlaczego nie zagral dzis parejo. nie rozumiem dlugiego czekania ze zmianami. nie rozumiem jakim cudem tak ofensywny gracz jak van der vaart mial odmienic gre drugiej linii w lepszym stopniu niz dani. nie rozumiem tez dlaczego parejo niemal w ogole nie dostaje mozliwosci gry, mimo ze przeciez o nic nie gramy, a pilkarzem jest duzo lepszym od javiego garcii.

dzis (wczoraj) juande zachowal sie tak, jakby mial to wszystko w dupie i pogodzil sie z tym, ze i tak kontraktu po wpierdolu z barca mu nie przedluza. a to jest nie do pomyslenia bo on nie dosc, ze wystawil bardzo dziwny srodek pola to jeszcze nie poprawil sytuacji zmianami. swoje zrobil i to trzeba mu oddac, ale w tym meczu ostro sie nie popisal i od kad tylko zobaczylem sklad wiedzialem, ze bedzie ciezko.

juande czytaj forum!

Wróć do „Hiszpania”