Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 12 maja 2009, 14:37

Jak dla mnie nie grał znakomicie. Grał dobrze, a myślałem, że będzie jeszcze lepiej, a tymczasem jest wprost przeciwnie. Nie uważam, że zakup napastnika byłby ważny nawet po ewentualnym odejściu Teveza, bo wbrew temu co twierdzisz przy kontuzji Rooney'a bądź Berby do 11-stki nie wskoczyliby nasi wychowankowie, a Ronaldo. Zaryzykuję stwierdzeniem, że gdyby tyle razy co Argentyńczyk w składzie wystąpił którykolwiek z naszych trzech młodych napastników, to nie grałby gorzej.

Z nikogo na siłę gwiazd robić nie musimy, wystarczy dać im szansę.

Wróć do „Anglia”