Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 12 maja 2009, 18:21

Strasznie trudno się z Tobą dyskutuje. Bo jeśli nie jest się oskarżanym o to, że "mecze ogląda się na livescorze" ( :boruta: ), to o to, że się zapomina zasługi zawodnika. Dla mnie po prostu Tevez nie był fenomenalny. Fenomenalni to byli Ronaldo, Rio, Evra, czy Vida. Carlitos strzelił kilka ważnych bramek, przestrzelił w kilku innych prościutkich sytuacjach, ale ogólnie zasłużył na słowa pochwały. To jednak nie było nic znakomitego, jak już powiedziałem - liczyłem na więcej i myślałem, że w tym sezonie to dostanę.

Campbella widziałem w tym sezonie z kilkanaście razy i wielokrotnie był jednym z najlepszych na boisku(przede wszystkim w kadrze). Każdy doskonale wiedział, że gdy Spursi kupią napastników, to dla Fraizera nie będzie miejsca. Nie opłacało im się po prostu inwestować w zawodnika, który nie należy do nich. Nie mówię, że Campbell to przyszła gwiazda, ale uważam, że byłoby go stać na takie występy, jakimi raczył nas w tym sezonie Tevez.

Skąd Ci się wzięło te 15-20 mln na skrzydłowego? Nigdzie nie napisałem o takiej sumie w kontekście klasowego skrzydłowego. A Lennona chętnie bym przyjął...

Wróć do „Anglia”