A teraz poważnie - szkoda mi Krakowa bo to miasto wg mnie powinno być organizatorem na Euro, tym bardziej że Kraków ponoć liderował ze wszystkich ośmiu. No ale jak się okazuje jednak był podział na miasta podstawowe i rezerwowe
A Chorzów nie zostanie zapomniany, wszak Piechniczek wciąż jest na stołku
Nawiązując do naszej organizacji to nie rozumiem za bardzo tego zadowolenia że tak świetnie nam idzie. Gdzie kuwa autostrady? Na razie to głównie słychać kłótnie że ta wioska nie chce koło siebie, tamta koło siebie, ci i tamci chcą większe odszkodowanie i wychodzi dupa blada. A z resztą jest podobnie.


