Ja już myślałem, że nikt nie wierzy w "mit pomarańczowej rewolucji". Jednak nie o tym.LookAsh pisze:Nie po to ich wspieralismy podczas pomaranczowej rewolucji zeby teraz to wszstko poszlo na marne ale nawet nie wazne juz to, chodzi o zwyczajna ludzka lojalnosc i uczciwosc.
Strasznie ideowe podejście. Lojalność, uczciwość, etc. Wszystko fajnie brzmi, tylko czy nie lepiej dbać o własne interesy? Nie chce mi się rozwodzić nad tym, czy warto się zastanawiać czy Ukraińcy dadzą radę w każdym z 4 miast. Dla mnie hipokryzją jest stwierdzanie, że jesteśmy im coś winni, że powinniśmy być lojalni. Nie ma sentymentów, przecież to nie Polacy rządzą u nich w kraju, to nie My opóźniamy ich przetargi, korumpujemy urzędników, etc.



