W moim przypadku uczyłem się około godziny do półtorej dziennie przez tydzień. Czytałem pracę po kilka razy, jednego dnia pierwszą część, potem drugą itp. Nie wkuwałem na pamięć tylko mniej więcej swoimi słowami i jakoś poszło. Wystarczy mniej więcej ogarnąć na tyle, żeby się wiedziało o czym mówi. Takie jest przynajmniej moje zdanie.Cris7 pisze:Panowie(jeśli są panie, to oczywiście też), mam pytanie. Chwalicie się tutaj dobrymi wynikami z ustnego polaka, a ja mam go przed sobą(w pon.). W jakim stopniu byliście przygotowani? Umieliście prace na pamięć, dobrze się w niej orientowaliście, czy może poszliście na kompletny słowotok?


