Re: Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Lech Poznań (zbiorczy)

Post autor: MENDEZ » 16 maja 2009, 10:27

Owszem okazje mieli w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie nie istnieli a granie na czas (już w pierwszej połowie) jest żenujące. Od 50 minuty co 5 minut łapią ich skurcze :lol:, wiara z noszami nabiegała się bardziej od nich :lol:
Ktoś może nazwać to cwaniactwem ale w Anglii czegoś takiego nie ma przez całe spotkanie. Cwaniactwem można nazywać grę na czas przy narożnikach itp ale udawanie i sumulantka to zwykłe frajerstwo a nie futbol.
I bardzo się cieszyłem jak Kapsa miał wybić z "piątki" a obok na 9 metrze była jeszcze jedna piłka. Hernan udawał, że jej nie widzi i sobie poszedł a Kapsa od razy śmignął żeby ją wybić za boisko :lol: (jak było 0:0 i była podobna sytuacja to Hernan musiał wybić piłkę stojąc dalej od piłki niż obrońcy i bramkarz Lechii by ten łaskawie wznowił grę)

Marco
Nie wiem ile wspólnego ma nasza oprawa z waszą pomijając fakt, że składa się również z pasków. U nas było jeszcze solidne piro i te białe migocące coś po bokach (nie wiem jak się to dokładnie nazywa)

Wróć do „Polska”