Re: Hools

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Hools

Post autor: Wilmore » 16 maja 2009, 13:27

krako
Nie rozumiem, jak piłkarze reprezentujący bądź co bądź Górnik Zabrze mogą się tak prezentować (inna rzecz, że pod względem piłkarskim to materiał słaby). Wysokości kontraktu nie będę kwestionował, bo to nie wina piłkarza, że dostał takie pieniądze, mógł w końcu zarząd uznać, że nie jest tego wart. Bądź co bądź pod względem talentu plotki o kwotach wydanych na transfery i płace dla tych piłkarzy są dla mnie wzięte z kosmosu i nie rozumiem, jak można im takie kwoty płacić. Ale to nie wina piłkarzy.
Natomiast NIC, powtarzam - NIC, nie upoważnia kibiców do wejścia na trening i... Wersje co do tego, co się działo na treningu, są sprzeczne, a znając kiboli bardziej bym się przychylał jednak do wyzwisk i gróźb, a nie męskich rozmów.
Jesteś kibicem. Twoim przywilejem jest oglądanie meczu na trybunach. Nie podoba Ci się? Nie przychodź. Denerwuje Cię gra zespołu? To namów kumpli, żeby nie prowadzić dopingu, żeby z trybun rzucić jakieś hasło, itp. Macie doprawdy spore możliwości LEGALNEGO motywowania piłkarzy w trakcie meczu.
Od treningów kibicom wara. Mój były przełożony, którego uważam za największy mój autorytet trenerski, by nigdy nie doprowadził do takiej sytuacji - Kasperczak to klucha, nikogo to zachowanie nie dziwi, że tak się zachował przy tych bandytach.
Jednak żadna kiepska gra, żadne złe wyniki, nic nie upoważnia kibiców do wejścia na trening i "motywowania" piłkarzy w takich sposób. Nic. Kibic to kibic, jego miejsce jest na trybunach, jednak niektórym się w ****** poprzewracało i myślą, że są w stanie wszystko zdziałać, wszystko dla swojego klubu zrobić.
Fantastyczna była wasza inicjatywa o ograniczeniu piłkarzom pobytów w klubach, super. Mam nadzieję, że to nie kończyło się na wyrzucaniach przez okna klubów piłkarzy, tylko kulturalnych namowach do pójścia do domu, ale to jest zdrowe podejście. To, co zrobili bandyci na tym treningu, to wykracza poza wszelkie normy zdrowego rozsądku. Tego nie da się nijak wytłumaczyć.
Podsumowując. Jesteś kibicem, kupujesz produkt wchodząc na mecz. Bilet to towar, jaki Ci klub sprzedaje, piłkarze i trenerzy to producenci spektaklu. Powiedz mi więc, czy jeśli padnie Ci internet pewnego pięknego dnia na osiedlu, to zbierasz ekipę i lecisz zwyzywać dostawców i każesz im zakładać koszulki? A jak dostaniesz zsiadły jogurt, to robisz najazd na Bakomę? :roll:
O podejściu piłkarzy i ich stosunku do tego wydarzenia najlepiej świadczy fakt, że się nie wypowiadają na ten temat oficjalnie.

Wróć do „Polska”