Mecz taki sobie, mało okazji z obu stron. Fabian praktycznie bezrobotny, Edwin miał chyba ze 2 piłki, który szły w światło bramki, ale nic groźnego.
Nie wiem za co Arshavin kartkę dostał, chyba nawet nie dotknął Carricka, ale od razu mówię, że nie widziałem powtórki.



