Bienias
Chciałbym widzieć Cię stawiającego się bandzie bandytów i sprzeciwiającego się założeniu koszulki. Nie założysz - albo dostaniesz od razu (casus Katowic), albo niechęć kiboli Cię zniszczy w trakcie meczu i właściwie będziesz mógł już odchodzić. Zobacz sam, że tu jest wsparcie dla klubu pojmowane w chory i absurdalny sposób - niezałożenie koszulki i obrona własnej godności zostałaby odebrana jako niechęć do klubu, a ta, jak wiesz, jest grzechem głównym dla takiego bydła.
Słowem - rozumiem piłkarzy, że nie sprzeciwiali się bandytom. To jak z kradzieżą - lepiej oddać portfel, niż się postawić, dostać w mordę i stracić portfel niezależnie od wszystkiego.
Podobno agresja kiboli była na tyle duża, że piłkarze po prostu wzięli koszulki i woleli odpuścić. Ja się im nie dziwię.



