Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Cris7 » 16 maja 2009, 19:18

arek_ahig pisze: Masz racje nie dotknal go. Zabawne bylo jak Carrick lezal na ziemi i zwijal sie z bolu. :haha:
Ale ja nie widziałem, żeby Michael zwijał się z bólu. Fakt, że upadł, mimo że nie było kontaktu. Ale to moim zdaniem wcale nie jest jednoznaczne z symulowaniem. Widząc wyprostowaną nogę Arshavina, która zmierzała kierunku jego nóg instynktownie upadł. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Zwłaszcza, że Carrick to nie jest typ symulanta.

Wróć do „Anglia”