alez to nie tak.
on zawsze bedzie strzelal bramki bo to taki typ pilkarza. musi "tylko" miec dobre podania.
i tu jest caly problem. ze sam nic nie zrobi i co gorsza nawet nie probuje sie ruszac w polu karnym, zeby znalezc pozycje do podania. to i fakt, iz wlasciwie nie uczestniczy w akcji rozni go od ruuda. to jest duzy zarzut i to jest powod do krytyki. przeciez to nie jest krytykanctwo. zarzuty sa jasne i niepodwarzalne.
z tego wzgledu, iz watpliwym jest aby sie to zmienilo - jest pilkarzem do tego klubu zbyt slabym. bedzie zbyt slabym nawet jesli real zacznie grac podobnie do barcelony (co sprawi, ze janek bedzie mial duzo pilek tak czy inaczej) i bedzie strzelac duzo goli, walczac o pichichi. krytyka by ucichla, bylby super janek. ale ja nawet pod meczach, gdy strzelal dwie bramki pisalem, ze gral slabo. nie mozna mu zarzucic braku umiejetnosci dostawienia nogi. to mial, ma i bedzie miec. mozna mu jednak zarzucic wiele innych rzeczy.
moze strzelic w meczu 5 goli i poprzez to byc bohaterem spotkania. ale jesli bedzie grac tak pasywnie jak ma to miejsce to i tak bedzie zbyt slaby. musi grac albo jak ruud, albo jak inzaghi. to sa absolutne fenomeny takiego typu gry. bez tego zawsze bedzie przecietniakiem. niewazne ile goli strzeli.



