Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 17 maja 2009, 11:26

alez to nie tak.

on zawsze bedzie strzelal bramki bo to taki typ pilkarza. musi "tylko" miec dobre podania.

i tu jest caly problem. ze sam nic nie zrobi i co gorsza nawet nie probuje sie ruszac w polu karnym, zeby znalezc pozycje do podania. to i fakt, iz wlasciwie nie uczestniczy w akcji rozni go od ruuda. to jest duzy zarzut i to jest powod do krytyki. przeciez to nie jest krytykanctwo. zarzuty sa jasne i niepodwarzalne.

z tego wzgledu, iz watpliwym jest aby sie to zmienilo - jest pilkarzem do tego klubu zbyt slabym. bedzie zbyt slabym nawet jesli real zacznie grac podobnie do barcelony (co sprawi, ze janek bedzie mial duzo pilek tak czy inaczej) i bedzie strzelac duzo goli, walczac o pichichi. krytyka by ucichla, bylby super janek. ale ja nawet pod meczach, gdy strzelal dwie bramki pisalem, ze gral slabo. nie mozna mu zarzucic braku umiejetnosci dostawienia nogi. to mial, ma i bedzie miec. mozna mu jednak zarzucic wiele innych rzeczy.

moze strzelic w meczu 5 goli i poprzez to byc bohaterem spotkania. ale jesli bedzie grac tak pasywnie jak ma to miejsce to i tak bedzie zbyt slaby. musi grac albo jak ruud, albo jak inzaghi. to sa absolutne fenomeny takiego typu gry. bez tego zawsze bedzie przecietniakiem. niewazne ile goli strzeli.

Wróć do „Hiszpania”