Co do Teveza to nie chce mi się odpowiadać na wszystko co było napisane. Oczywiście, że Carlos w chwili obecnej jest gorszym piłkarzem od Rooneya i wątpię, nawet w wypadku watpliwego pozostania, że kiedykolwiek będzie dla nas znaczył tyle co Roo. Z drugiej strony pisanie, że wyróżnia się tylko determinacją to herezja. Tylko determinacją to wyróżniał się Smith. Tevez w tym sezonie raz gral lepiej, raz gorzej ale trzeba mu oddać, że miał dość spory wkład w to co osiągnelismy przez te 2 lata z nim w składzie. W lidze Berbatov zanotował 9 goli i 9 asyst, Tevez raptem 5 bramek i 3 asysty ale weźmy pod uwagę, że Bułgar prawie zawsze wychodził w pierwszej "11" a Carlitos często zaczynał mecz na ławce. Jeśli podsumujemy wszystkie rozgrywki Manchesteru w tym roku to Berba strzelił 14 goli i miał 9 asyst podczas gdy Tevez strzelił 15 goli i miał 6 asyst. Oba wyniki jak dla mnie bez jakiegoś szału nawet mimo tego, że grali na różnych pozycjach. Ale pisanie, że Argentyńczyk wyróżnia się tylko determinacją to spore nadużycie. Temat IMO jest zamknięty bo Carlos odejdzie, to jest praktycznie pewne, wczoraj mieliśmy pożegnanie, on sam cały czas mówi, że nie zostanie. Swoją drogą, dawno nie widziałem takiej szopki i presji żeby zawodnik został w klubie a odeszło od nas już przecież kilka wielkich gwiazd. Piłkarze, fani, demonstracje. Szkoda. Moim zdaniem prędzej czy później będziemy tego żałować. Życie pokaże.



