Ja wypowiedź Adebayora zrozumiałem tak, że nie podoba mu się to, że kibice wyładowują się na nim przez to zamieszanie z jego rzekomym odejściem, bo on mówił że nie chce odejść, a zainteresowanie innych klubów to nie jego wina. Denerwuje go też to, że kibice wierzą w to co jest w gazetach, mimo że często są to bzdury wyssane z palca. Zamiast wierzyć w zespół i go dopingować, kibice ciągle narzekają. To jak wiadomo nie pomaga, tylko szkodzi drużynie. Namawia wszystkich zadeklarowanych
Ja się Ade nie dziwię, też bym miał podobne zdanie



