Villa też dwa razy padał w polu karnym. Za drugim razem kiedy tak się wściekł, moim zdaniem nie ma mowy o karnym, a za pierwszym razem nie było powtórki.
Póki co jest dobrze, ale wynik 2-0 na koniec to by było marzenie. Boje się że w końcu ta Valencią coś strzeli. Pernia gra taką chałę że to woła o pomstę do nieba. W 45 minutach dwie dobre interwencję i 5 strat na własnej połowie, gdzie Valencia wychodziła z kontrą. Niech tam lepiej paromiesięcznego syna Aguero dadzą to zagra dużo lepiej. Trzeba szybko strzelić na 2-0.
DIEGO do roboty
EDIT
Teraz będę trochę bardziej obiektywny. Dwa spalone Valencii których nie było, jednak nie w sytuacji sam na sam. Bramka nie uznana jak najbardziej prawidłowo. Co prawda podanie do osoby nie znajdującej się na spalonym, jednak strzelec bramki już na spalonym. Hmmm coś jeszcze... aha to tak II połowa
AUPA ATLETI !!!



