Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: guru » 18 maja 2009, 2:04

Pelart pisze:Forlan przy Hunterze wydaje się być bogiem
On przy nim jest Bogiem.
Logan pisze:Drużynę buduje się latami a nie w jeden, dwa sezony :] On swojej roboty w Anglii nie skonczył (co wielokrotnie podkreślał) a miałby zacząć w Hiszpanii ? Młodzieniaszkiem nie jest. Prędzej zakończy karierę niż się ruszy z Londynu.
W Realu miałby niemal nieograniczony budżet. Mógłby kupić prawie każdego piłkarza. Wiadome, że rozrzutny nie jest, ale na pewno nie musiał by w Realu skąpic. Nie twierdzę, że odejdzie, ale na pewno chciałby pracować w takim klubie zanim zakończy karierę. Poza tym w ostatnich latach nic nie wygrał z Arsenalem. Trzeba dbać o swoje imię. Od kiedy przeprowadziliśmy się na Emirates to mało wydajemy na wzmocnienia. Myślę, że Wenger przechodząc do Realu pociągnąłby ze sobą Clichy, Fabregasa... Wenger byłby idealnym następcą Ramosa. Od razy Rzymu nie zbudowano. Powinien dostać rok na zbudowanie drużyny, która w przyszłości gromadziłaby trofea. On byłby w stanie to zrobić. W Arsenalu spływa na niego fala krytyki, bo wyniki nie są satysfakcjonujące.Ale to nie jest tylko jego wina. Jak dostaje kilkanaście milionów funtów na transfery to trudno wygrać mistrzostwo Anglii rywalizując z Manchesterem United.

Wróć do „Hiszpania”