Re: Hools

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Hools

Post autor: rbortniczuk » 19 maja 2009, 11:33

cloner pisze:Piłkarze są od trenowania i grania, a nie od balowania w nocnych klubach w środku tygodnia.

Jak Ty się bawisz we wtorek od 23 do 5 rano, to masz siły przyjść na środowy poranny trening? (o 10 rano). NIE! Więc skoro dobrze nie przepracujesz treningu, to jak chcesz mecz wygrać?
Masz rację, takie zachowanie to nie przykładanie się do obowiązków piłkarza. Jednakże ta akcja miała na celu całkowite odcięcie piłkarzy od życia towarzyskiego. Pamiętam dobrze, że kibice chcieli być informowani o każdym przypadku piłkarza w jakimś lokalu itp. To jest zastraszanie! Nie mówię, że balowanie jest dobre przed meczem, wręcz przeciwnie ale zastraszanie piłkarzy jest złe. Karygodne i nie powinno mieć miejsca. Klub i trenerzy winni w mieć sposób na radzenie sobie z piłkarzami. Kibicowskie patrole wykraczają poza rolę kibica.
Twoja praca jest pracą a życie prywatne twoją własną sprawą. Czy Twój szef zabrania ci iść na imieniny kolegi bo idziesz nazajutrz do pracy? Każe Ci pić zieloną herbatę w domu, bo to pomaga na koncentrację w pracy a jak nie będziesz pił, to Cie pobije albo zwolni? Bez przesady znajmy granice.
cloner pisze:Postawa trenera i działaczy klubu jest godna pochwały, wreszcie ktoś liczy się ze zdaniem kibiców.
to kibice powinni liczyć się z klubem, mogą się nie zgadzać, tak jak to widać na przykładzie z Tevezem, ale nie mogą nic wymuszać.

Taki komunikat o niczym nie świadczy, każdy może go napisać.

Jeśli Kasperczak o tym wiedział ale kibice go nie pytali o zgodę a on nie śmiał nic powiedzieć przeciw, to jeszcze to rozumiem. Ale jeżeli zarząd i trener sami prosili o interwencję kibiców to żal mi ich, bo są kiepskimi menadżerami i powinni odejść.


Ta akcja była uzgodniona z zarządem i według mojej wiedzy także z trenerem Henrykiem Kasperczakiem. Nie było tylko wiadomo, ilu kibiców przyjdzie. Ta liczba gości, czyli prawie setka, to było dla nas ogromne zaskoczenie. Liczyliśmy na kilkanaście osób. I jeszcze jedno. Nie znaliśmy dokładnego terminu wizyty. A poza wszystkim to kibice mają prawo powiedzieć piłkarzom, co o nich myślą. Przecież w meczach z Piastem Gliwice i ŁKS nie było walki i zaangażowania - powiedział wiceprzewodniczący TU Allianz i przewodniczący rady nadzorczej SSA Górnik Zabrze - Michel Mueller.

- Nikt nikogo nie napuszczał. Kibice zapytali, czy mogą przyjść na trening, a my odpowiedzieliśmy, że tak. Chodziło tylko o rozmowę - dodał.

Wróć do „Polska”