Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 19 maja 2009, 16:14

Cambiasso, Cesar, Maicon (imo najlepszy prawy obrońca świata) sa bardzo wazni (moze nawet nie do zastapienia) lecz głownie dla Interu, bo jednak w innych klubach sa zawodnicy o podobnej klasie czy charakterystyce gry np. Mascherano, De Rossi, Yaya Toure, a na prawej choćby Bosingwa czy Dani Alves. Ale juz Ibra jest raczej niepowtarzalny i trzeba jednak przyznac, że w tym gronie zawodników których okresliłem "15 "sa to głownie zawodnicy ofensywni i ich pewne naturalne umiejętnosci (pewnie) wrodzone np. szybkość (Messi, Ronaldo) czy boiskowa inteligencja (Xavi, Iniesta, Lampard) sa nie do podrobienia. Inni zawodnicy tej klasy dla mnie to Villa, Zlatan, Ribery, Cesc, Gerrard, Essien, Henry, Kaka, Pirlo i pewnie ktoś jeszcze ale chodziło mi o okreslenie pi razy drzwi pewnej cyfry aby dac wyobrazenie o co mi chodzi niż okreslanie kto wg mnie jest w najwyższej klasie a kto nie. Nie wszysycy prezentowali najwyzsza forme (i ich obecnośc jest bardziej warunkowa), ale generalnie maja cos wiecej niz pozostali. Trudno to zdefiniować nawet. Villa bedzie do wyciagniecia, Ibra być może teraz, byc może za rok, Ribery wiadomo, los Cesc zależy od losów Wengera, ale trudno przypuszczac iż bez ukcesów nie bedzie chciał sie sprobowac gdzie indziej. Real bedzie miał swoje okazje i pewnie któras skwapliwie wykorzysta ze skutecznoscia Forlana :P.

Pisanie o braku mentalności zwyciezcow (zreszta to bzdura bo ta cecha nie jest na wyłaczność, raczej rodzi sie w dobrze ułozonej druzynie i raczej wynika ze sportowej klasy i formy) w przypadku Interu, który notabene mentalnie prezentuje sie najsilniej z włoskiech ekip, jest niczym innym jak wylewaniem swoich antypatii, bo ile kiedyś Milan w podobnym składzie miał te siłe to teraz brakuje jej im nazbyt wyraźnie. Takie zarzuty wygladaja wrecz smiesznie, ale ok, przegralismy z Man Utd, Liverpoolem czyli druzynami silniejszymi. Pewnie z Chelsea Hiddinka i Barcelona tez bysmy przegrali (choć to jest sport) to wcale nie oznacza, że Inter nie prezentuje wysokiego poziomu. Wiadomo, że kluby angielskie maja obecnie przewage, ale warto zauważyć, że może przy szcześliwej drabince to Inter (fakt sami jestesmy sobie winni drugiego miejsca w grupie) grałby dalej a taka Chelsea tłukłaby sie z Barca np w 1/8. Co mi sie podoba w Interze, sa zmiany ale nie rozpaczliwe wymieniajace poł zespołu i trenera co poł rundy, tylko w miare racjonalnie co słabsze elementy układanki. Kiedys to zaowocuje i w LM.

Zrobiłem dość duzy OT, ale wydaje mi sie po prostu wrecz oczywistym ze przy wyborach prezydenckich w Realu na pewno, ktoś z zawodników z wielkim nazwiskiem trafi na Santiago Bernabeu. Choć jak zycie uczy takiego gracza najlepiej wypatrzeć (najlepiej to wychować) jak jeszcze jest dobrze zapowiadajacym sie, bo wtedy raz jest tanszy, dwa dojrzewał w tym klubie i czuje do niego jaki sentyment a nie tylko odcina kupony od wydruków z kont bankowych.

Wróć do „Hiszpania”