Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII » 19 maja 2009, 16:31

Zrobiłem dość duzy OT, ale wydaje mi sie po prostu wrecz oczywistym ze przy wyborach prezydenckich w Realu na pewno, ktoś z zawodników z wielkim nazwiskiem trafi na Santiago Bernabeu. Choć jak zycie uczy takiego gracza najlepiej wypatrzeć (najlepiej to wychować) jak jeszcze jest dobrze zapowiadajacym sie, bo wtedy raz jest tanszy, dwa dojrzewał w tym klubie i czuje do niego jaki sentyment a nie tylko odcina kupony od wydruków z kont bankowych.
Calderon obiecał Kakę,Fabregasa i Robbena...Do Realu trafił tylko Holender - i to tylko dlatego,że grzał ławę w Chelsea + Real pozbył się Robinho...Uważasz,że wszystkie topowe piłkarskie kluby jak jeden mąż położą się przed Królewskimi,zaoferują swoich najlepszych piłkarzy i jak ten osioł ze Shreka będą się przekrzykiwać 'weź mnie?'.Abstrahując od tego,że moim zdaniem Real nie ma tej kasy (300 mln E).
Skończy się na Riberym,za którego Bayern weźmie z 40 mln E (i natychmiast zainwestuje np. w obiecującego Zhirkova).
Aha - i żeby nie było niemówień - jeśli Real zaoferowałby z 80 mln E za Kakę to siłą wykopałbym go z Mediolanu (biorąc pod uwagę jego formę sportową z ostatnich 2 lat) - pod warunkiem przeznaczania tych pieniędzy na wzmocnienia oczywiście - po ewentualnym powrocie Gofra i doprowadzeniu do używalności Ronaldinho nie byłby to aż tak głupi pomysł :roll:

Wróć do „Hiszpania”