hehe ale dyskusja. Ja nie chcialbym widziec Zlatana w bialych barwach wlasnie z powodu tego, ze jest sprzedajny jak bulgarska grzybiarka przy DK88.
Jesli chodzi o transfery Pereza, to ten wie jak takie sprawy zalatwiac i porownania do Calderona nie ma, bo to cos tak innego ze az nie mozliwe do opisania. Calderon byl jak dziecko we mgle, mial zlego doradce w osobie Pedji, malo kasy i chore ambicje. Perez ma koneksje i mozliwosci i jelsi powie ze bedzie 300 baniek to ja jestem pewien ze tyle bedzie.
Co do obroncow kupowanych przez Pereza... coz, kibicom Realu pozostaje wierzyc, ze chlop wyciagnal jakies wnioski z wlasnych bledow.
Jestem dobrej mysli, a notki prasowe o kolejnych rzekomych umowach ani mnie ziebia ani parza. czekam na potwierdzenie na rm.com. wam tez radze



