Zgadza się, z PAO jest tak że większość by ich pokonała więc w zasadzie Hiszpanię w ćwierćfinale reprezentowała sama Barca, Łódka miała sporo szczęścia. A jak dodamy że Barca jest z innej bajki to wyjdzie iż La Liga w 1/4 w ogóle nie miała swojego reprezentantaliam pisze:hmm gdyby Real trafił na PAO , a nie na Liverpool w świetnej formie też by raczej awansował...
co do "listy Pereza" uważasz, że Hiszpan z nikim się nie konsultował w sprawie transferów i działa tylko na własną rękę?
Co do trenera to w takim razie kto niby jest tym faworytem Pereza? Bo prasa mówi o kilku nazwiskach ale to prasa. A jak w Realu po pół roku, innych po roku ma wywalić zawodników (zresztą trenera także) albo dokonuje takich transferów że zapomina o największych mankamentach to nic mnie nie zdziwi. Także to że budowę zespołu zaczyna się od dupy strony. No ale oby było inaczej.


