A wiec tak po meczu chyba z PSV ukaralem Babosa za slaba gre, biore nastepny dzien i juz nie pracuje w Feyenoordzie poprostu szczeka mi opadla za takie byle co wywalili mnie, ale nic nie zrezygnowalem, wzialem Sparte Rotterdam, ktora byla na 6 miejscu w drugiej lidze, jeszcze w tym sezonie zajalem 2 miejsce wygralem baraze i tak trafilem do pierwszej ligi.
P.s witam ponownie dawno mnie tu niebylo



