Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 0:06

4-3-1-2 byloby duzo bardziej sensowne. skrzydlowych u nas na dzien dzisiejszy wielu nie ma, wiec nie byloby to glupie. potrzeba tylko kogos kreatywnego, grajacego w glebi pola - odpowiednik pirlo. przy opcji ancelotti, musialby to byc priorytet. z drugiej strony naprawde wierze, ze nawet u carlo 4-1-2-1-2 byloby mozliwe. ustawienie to nie rozni sie az tak znacznie od 4-3-1-2 by nie mozna go bylo zastosowac. a rownoczesnie uwazam, ze daje ono wiecej opcji w ataku. co wazne zostawia wariant gry ze skrzydlowym/ymi. bo trudno tez wierzyc, by nie bylo ich w madrycie w ogole.

choinki naprawde nie biore pod uwage. mozna sie upierac, mozna twierdzic, ze carlo trzyma sie swojego. tu jednak jest na tyle duzo srodkowych napastnikow i jednoczesnie na tyle malo pilkarzy mogacych z powodzeniem grac jak chocby kaka czy dinho (wykonywac jego zadania na boisku, bo sama gra na pozycji to przeciez nie to samo), ze tego nie widze :P tego wrecz nie daloby sie wprowadzic. na dzien dzisiejszy na pewno.

ja tam bylbym w stanie uwierzyc w tego wielkiego ancelottiego. moze bym sie na tym przejechal, moze nie. nalezy jednak zaczac od tego, o czym wspominalem troche wczesniej - czas jakis temu kibice w otwartej sondzie nie byli zachwyceni (chyba ponad 80% glosow negatywnych) opcja ancelotti na trenera (wtedy mowilo sie o tym duzo glosniej). dlatego carlo na pewno nie bedzie priorytetem pereza. nie wiem kto nim bedzie i nie chce zgadywac. jesli wierzyc mediom, wenger odpadl. ancelotti to jednak predzej bylaby opcja numer dwa albo nawet trzy na dzien dzisiejszy. florentino musi po prostu wykombinowac nazwisko, ktore spodoba sie socios :wink:

z tego powodu dla mnie duzo wieksze szanse sa na to, iz carlo zostanie w milanie (trafi do chelsea - jest cos w tych plotkach, czy kompletne bzdury?), niz trafi do realu - niczego nie wykluczajac.

Wróć do „Hiszpania”