Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10004
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII » 21 maja 2009, 10:45

Ależ choinka to BARDZO DOBRE ustawienie.Jest wariacją królującego obecnie w Europie 4-3-3 (Barca,MU,Liverpool,Inter zanim zrezygnowano z usług Quaresmy i Manciniego) - tyle,że ciężar nadawania tempa akcjom nie spoczywa na skrzydłowych (których nota bene tu nie ma),ale na bocznych obrońcach,którzy w założeniu powinni cały mecz biegać wzdłuż bocznej linii boiska...Puki Jankul grał dobrze i Oddo w miarę poprawnie dośrodkowywał jakoś to funkcjonowało...W Realu jest ultraofensywny Marcelo i Ramos - do tej taktyki jak znalazł...Poza tym KLUCZOWE jest posiadanie silnego,skutecznego napastnika,który grałby na szpicy - u was v.Nistelrooy,w Milanie wcześniej teoretycznie Gila,teraz niestety też teoretycznie Boriello...Dlatego Carlo tak bardzo naciska na Adebayora...
Poza tym mimo wszystko jest nawet elastyczna - jedną zmianą (np. przesunięciem Kaki do ataku) można płynnie przejść do gry dwoma napastnikami...Ancelotti to naprawdę DOBRY taktyk - gubi go niestety przywiązanie do nazwisk oraz spolegliwość względem zarządu (transfery) - cechy u Królewskich jak najbardziej pożądane za kadencji Pereza...no i zdecydowanie mógłby popracować nad SFG (szczególnie rzuty rożne)...
Aha - gdybym to ja był prezesem Realu to NIGDY nie wyrzuciłbym Capello - jakieś trofeum w sezonie ZAWSZE by wpadło...

Wróć do „Hiszpania”