Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18550
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 11:04

ale juz pisalem dlaczego. w realu sa:
- raul
- higuain
- huntelaar
- ruud
- saviola (ten odejdzie na pewno)

mowi sie o kolejnych napastnikach. oczywiscie jak ktos na atak przyjdzie, to w miejsce napastnikow bedacych w klubie obecnie.

od nowego sezonu w pierwszym zespole prawdopodobnie bedzie tez bueno. wiec zalozmy, ze mamy 5 srodkowych napastnikow. mamy grac jednym?

dalej:
- kto ma pelnic role kaki czy dinho w realu? (kaka? :P ) jedynym pilkarzem, ktory sie do tego jako tako nadaje ze swoim sposobem gry jest van der vaart. w choince potrzeba dwoch bardzo ofensywnych pomocnikow. mozna na sile ustawic np. sneijdera, ale po co kombinowac?
- marcelo na obronie? powodzenia.
- nie ma odpowiednika pirlo na odpowiednim poziomie.

ja nie twierdze, ze choinka jest zla. twierdze, ze nie pasuje w tym realu.

mielibysmy:
- zrobic wypredaz napastnikow?
- koniecznie pozbyc sie robbena i marcelo (ten na obrone sie nie nadaje)? bo drenthe to i tak odejdzie.

do tego potrzebaby bylo kilku naprawde niezbednych transferow. to niby nie problem (transfery i tak beda), ale patrzac na to, o jakich nazwiskach sie mowi w kontekscie gry w realu, nie ma mowy o choince.

ustawienie jest bardzo dobre, kiedy pasuje do materialu ludzkiego, jaki posiadasz. i tylko wtedy.

4-1-2-1-2 byloby 100 razy lepsze :] tylko tu z kolei za duzo u nas dm'ow. z dwoch ustawien ancelottiego, w realu jakiekolwiek prawo bytu mialoby tylko 4-3-1-2.

Wróć do „Hiszpania”