Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 11:39

mozliwe jest wszystko. ale to jest ustawienie na sile i tylko o to mi chodzi. po co dostosowywac zespol pod taktyke, zamiast odwrotnie? a co jak perez kupi skrzydlowego inie sprzeda robbena?

oczywiscie, ze ma to bardzo duzo plusow. w zadnym innym ustawieniu nie wykombinuje sie trzech kreatywnych pilkarzy w srodku pola. to gwarantuje gre pilka i teoretycznie (dwoch dm) spokoj z tylu. ale niech bedzie:
- dlaczego higuain ma grac obok np. van der vaarta (niewykluczone jego odejscie), skoro duzo lepiej spisywalby sie obok ruuda?

tu potrzebaby bylo zakupow takich:
- lewy obronca (priorytet!) heinze w ataku jest dnem. marcelo w obronie jest dnem. torres jest dobry na zmiennika, ale do pierwszego skladu troche za slaby i w obronie i w ataku. juz widze tego napastnika ciagle schodzacego na lewa strone.
- stoper (ten transfer i tak jest niezbedny). jest metzelder, dojdzie garay. niby ludzi dosyc. ale pepe to oni nie sa. ramos na srodek tez moze byc, ale wtedy nie ma prawego.
- kreatywny srodkowy pomocnik - rozgrywajacy od tylu i nienajgorzej grajacy z tylu. de la red! ale temu lekarze nie chca pdpisac papierow, bo sie boja, wiec mozliwe, ze bedzie musial skonczyc kariere (oby nie :| ) jesli tak sie stanie, to jedynym pilkarzem, ktory sie nadaje i sa jakies szanse, zeby go pozyskac (?) jest xabi alonso. sneijder w formie jest swietny, ale to taki pilkarz, ze w odniesieniu do milanu ani pirlo, ani kaka. moze grac tu i tu. ani tu ani tu nie bedzie wielki, bez kolegow. no, ale zakladamy, ze koledzy beda.
- mediapunta. i to naprawde pierwszorzedny.

to tylko zakupy niezbedne. da sie. ale mnie dalej meczy, co z tymi napastnikami. musialoby byc 4-3-1-2 i juz. do tego, co naryzowales to napastnik grajacy troche bardziej z tylu - nadaje sie tu tylko pipita (lepszy jest na szpicy!). ewentualnie raul, ale to jego uciekanie od bramki juz mnie wkurza. jak gra jak na napastnika przystalo i trener mu nie wymysla dodatkowych zadan to nadal jest cholernie skuteczny. a jak mu wymyslaja to ani pomocnik, ani napastnik. no i na 95% perez pozyska jeszcze jakiegos napastnika.

Wróć do „Hiszpania”