Z satysfakcją muszę uroczyście oświadczyć, że Phil Jagielka jak i Joseph Yobo w dziś dzień podpisali nowe 5-letnie umowy z klubem. Więc marzenia o ich kupnie będziecie musieli włożyć do szuflady przynajmniej na jakiś czas. Piszę też o Yobo, bo czytałem na jakichś portalach Arsenalu, że ponoć się nim interesujecie, tak ku gwoli ścisłości.
Zresztą i tak nie uważam, że ci piłkarze są stworzeni dla Arsenalu czy Arsenal dla nich - myślę, że idealnie pasują do stylu gry Evertonu. W Arsenalu większy nacisk kładzie się na umiejętność rozegrania piłki itd, a rozegranie w koncepcji Yobo ogranicza się zwykle do jak najmocniejszego kopnięcia w przód. Kupcie se kogoś innego, o!
Aaaa, i od razu uprzedzam, że Lescotta też nikt Wam oddać nie zamierza. Z całym szacunkiem, ale łapy precz!
Równocześnie chciałbym zdementować rzekomą podatność Jagsa na różnorakiego rodzaju urazy. Prawdę mówiąc to pierwsza jego poważniejsza kontuzja w karierze. Fakt, że ma nie ten-tego z więzadłami w kolanie, ale ponoć nie zerwał ich 'do końca', albo nie wszystkie czy jakoś tak (wybaczcie, ale nie znam się na medycynie tak dobrze). W każdym bądź razie być może będzie gotowy na pierwszy mecz nowego sezonu, czyli nie będzie pauzował tak długo jak większość piłkarzy z podobnymi urazami. Być może wróci jeszcze przed Artetą, który również nabawił się zerwania więzadeł i to znacznie wcześniej niż Jagielka. Ale trzymam za obu kciuki, że będą gotowi na nowy sezon i że w przyszłości problemów z tymi kolanami mieć nie będą (dla pewności puka, albo raczej wściekle wali, w niemalowane drewno)



