Słuchałem, nie podoba mi się. Z tych klimatów to wolę chociażby Ill Billa. Beg For Mercy dobrą płytą? To chyba mało dobrych płyt przesłuchaliście... jedyna dobra płyta, w której maczał palce 50 Cent to Power of the Dollar. Nie rozumiem też przesadnego jechania po Fiftym ubóstwiając jednocześnie Game'a. Obaj są siebie warci.
Z tego roku najbardziej podoba mi się UGK, Saigon i właśnie wymienieni Meth z Redem.



