Ty znowu sie wymijasz ale ponowie to co napisałem. Jeśli faktycznie mówiłby coś o Liverpoolu i ofercie nie dostałby takich braw i tyle,konkretny argument ktory mi nie zaslepia pomyje dziennikarskie.
Piszesz że to jego zawód- widocznie nie odróżniasz 101% procentowego zangażowania od zwykłego grania, tak go kibice kochaja bo charakteralnie i mentalnie pasuje do klubu,tak samo ja Rooney.Popatrz czasami na berbe to moze zrozumiesz oczywistosci.



