RóżA pisze:Można by też zaryzykować z Coloccinim, który przecież w Hiszpanii grał znakomicie, może pod okiem Wengera odzyskałby formę z półwyspu iberysjkiego?
Ile widziałeś jego spotkań w Newcastle ? Ja widziałem jakieś 10 i za każdym razem łapałem się za głowę.
Sylwek >>>>> Coloccini



