Właśnie trochę denerwujące są te wypożyczania. Rozumiem że to przeważnie działa z pożytkiem dla obu klubów nie mówiąc już o zawodniku. Więc wniosek prosty : zawodnik chce grać i chce iść na wypożyczenie to niech w tym czasie obniży swoje zarobki o 30%, a klub do którego jest wypożyczony niech pokrywa te przynajmniej 50% z tych 70%.
Nie wiem kto płaci pensję Banedzę, jednak za roczne wypożyczenie Atletico zapłaciło 1,5 mln euro, co dla mnie było kompletnym nie porozumieniem, no ale to już osobna historia.



