Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Mefiu » 26 maja 2009, 21:24

Mecz już jutro, a tu jak widzę mimo wszystko dość cicho. Nastroje po obu stronach barykady optymistyczne, a to ze względu na powrót ważnych ogniw zespołów - wiadomo już, że zagra Henry, Iniesta oraz Ferdinand. Widok Rio w wyjściowej jedenastce cieszy mnie niezmiernie i daje powody do bycia spokojnym.

Cóż, mentalnie jesteśmy mocni, Fletcher pojechał do Rzymu wspomóc kolegów. Ba, nawet Hargreaves tam się znalazł :D

Dużo już było mówione o składach, ale tak naprawdę to jedyną wątpliwością jest czy Ferguson zdecyduje się wystawić Berbatowa na szpicy, czy też może zagra bardziej defensywnie z kozackim Parkiem wspierającym O'Shea. Wyglądało by to tak: vdS - O'Shea, Rio, Vidić, Evra - Anderson, Carrick, Giggs - Park, Ronaldo, Wazza;
bądź: vdS - O'Shea, Rio, Vidić, Evra - Anderson, Carrick, Giggs - Ronaldo, Berbatow, Wazza.
Na co zdecyduje się Szkot? Tego nie wiem, ale wierzę, że dokona słusznego wyboru, tak jak to zrobił na Emirates. Cholernie szkoda mi Fletcha, bo z nim w składzie byłbym raczej pewien pozytywnego wyniku, a tak Anderson z Carrickiem będą musieli się trochę bardziej skupić na pilnowaniu Andresa i Xaviego. I oby im nie uciekali. Co do formy reszty zespołu jestem spokojny - O'Shea z pomocą Parka powinien poradzić sobie z Titim, a Evra wraz z Roo zastopować ataki Messiego. Zresztą Messi nie będzie wspierany pewnie zbytnio przez Puyola, więc tym bardziej pozytywnie. Jeśli Wayne zagra tak, jak gra przez cały sezon, a Ronaldo mu dopomoże, to Pique może nie dać im rady (choćby miał Yaya) :P

Nie jestem wcale pewny siebie, tylko wierzę bardzo mocno w United, bo są oni w stanie pokonać Barcelonę. Nie mówmy o kluczowych pojedynkach zawodników, bo tak naprawdę, to taki Park, czy Keita mogą być bohaterami finału (ze wskazaniem na tego pierwszego) :D wtaczając piłkę półdupkiem do bramki. Liczę na świetne widowisko, i co ważne - niech wygra lepszy!

p.s. mistyk, wybierasz się do szwejka?
p.s.2 witojcie po długiej przerwie :P

Wróć do „Puchary Europejskie”