Widać nie tylko w Polsce kibice odwiedzają piłkarzy na treningu żeby ich zmotywować.Podczas, gdy w Polsce trwa dyskusja o tym, czy kibicom wolno przerywać treningi, by zademonstrować swoje niezadowolenie z wyników zespołu, w Brazylii na treningach dzieją się już dantejskie sceny.
Na ostatnich zajęciach drużyny Fluminense Rio de Janeiro grupa około 30 fanatycznych kibiców tego zespołu wdarła się na trening drużyny, wyzywała piłkarzy i próbowała pobić niektórych z nich.
Jeden z napastników próbował m. in. uderzyć skrzydłowego zespołu, Diguinho. Zawodnik ten od dwóch miesięcy nie gra, gdyż uskarża się na zapalenie płuc. Tymczasem kibice oskarżają go o wizyty w nocnych klubach, mimo choroby.
Agent klubowej ochrony był zmuszony oddać kilka ostrzegawczych strzałów w powietrze, by uniknąć zaognienia sytuacji. Następnie wezwano patrol policji. Sytuację udało się opanować i nie doszło do kolejnych rękoczynów.



